9 lutego 2018

Udało mi się odnaleźć kosteczki idealnie pasujące do żuczkowego pancerzyka. Mowa o nowo odkrytych, tęczowych hematytach o błyszczącej powierzchni. Z rozpędu oczywiście trzy bransoletki powstały ;)
Żuczki to oczywiście kryształki Scarab bead, w kolorze scarabeus green x2 (ta dwójka na końcu mówi o metalicznej powłoce z dwóch stron żuczka) od Swarovskiego. W bransoletkach wykorzystałam sprawdzony ulubiony sznurek poliestrowy, w naturalnych kolorach. 


& matowe złoto

Kostki błyszczącego, tęczowego i ciemno-złotego, matowego hematytu przeplatają się z paseczkami okrągłych koralików w barwie żółtego złota oraz ciemnej metalicznej zieleni. Wszystko na jasnym sznurku.




& błysk złota

Tutaj hematyty tęczowe w wersji matowej i błyszczącej przedzielone mocno metalicznymi koralikami w kolorze jasnego złota. Całość to kompozycja metalicznej zieleni i złota z przebłyskami fioletu. Sznurek w kolorze brązu. Na drugim zdjęci widać, że hematyty są różne z każdej strony - prezentuje "lewą stronę" bransoletki.



 

& kuleczki fioletu 

Hematyty tęczowe w wersji matowej i błyszczącej przedzielone metalicznym fioletem i żółtym złotem. Razem z leśnym żuczkiem wplecione w brązowy sznurek. Tu również ostatnie zdjęcie prezentuje "lewą stronę" bransoletki.




Kliknij aby zobaczyć cenę
0

Leśne żuczki, tęczowe hematyty &...

30 stycznia 2018

0
Do cienkiego naszyjnika zaprojektowałam lekkie kolczyki, o niebanalnym wzorze. 


Połączenie tych rożnych barw, bardzo mi się spodobało. W koralikowym splocie odnajdziemy pięć kolorów, w rozmiarze 11o. Intensywnie granatowe Silver Lined Frosted Cobalt. Musztardowe matowe i satynowe: Opaque Frosted Gold Luster Yellow oraz Hybrid ColorTends Metallic Spicy Mustard. Ciemno-czerwone Silver Lined Garnet oraz morskie o zmrożonym blasku Silver Lined Frosted Teal.



Największą frajdą było projektowanie. Kiedy mam wybrane kolory wymyślanie wzoru to czysta, kreatywna przyjemność.


Razem z naszyjnikiem tworzą uroczy komplet.


Esy i floresy - Kolczyki

0

Kolorem przewodnim został musztardowy. Znalezione w tym kolorze koraliki są bardzo matowe, więc dla równowagi dodałam intensywnie granatowych, o zmrożonym blasku. Przez cały naszyjnik przechodzi satynowy zygzak  i kilka mniejszych esów i floresów: matowych, ciemnych, czerwonych oraz morskich o lekkim, przymglonym blasku.


Naszyjnik zapinany jest karabińczykiem i posiada przedłużający łańcuszek. Wszystkie metalowe elementy są wykonane ze stali chirurgicznej  o głębokiej, ciemnej barwie srebra. Długość naszyjnika to 47cm.

Naszyjnik jest delikatny ma niecałe 8mm średnicy. Dlatego nie powstrzymałam się przed dorobieniem pasujących kolczyków :)


Esy i floresy - Naszyjnik

28 stycznia 2018

0
Jeszcze jedna wersja kolczyków z leśnymi żuczkami w roli głównej. Zależało mi na tym, by tworzyły nieformalny komplet ze sznurkowymi bransoletkami, odpadały zatem wszystkie oczywiste rozwiązania - podwieszenie na srebrnym łańcuszku czy eleganckiej srebrnej przekładce.


Kryształy Swarovskiego przewlekłam więc przez sznurek poliestrowy, w towarzystwie szklanych koralików. Jest ich tam dosłownie kilka - błyskający dodatek nie odwracający uwag od kryształowych stworzonek.


Kolczyki prezentują cały urok metalicznego pancerzyka. Dzięki temu, że wiszą swobodnie, każde poruszenie wprawia je w ruch i każda z 30 fasetek, mieni się odbitym światłem. 


Kolczyki zawieszone są tuż przy uchu, na sztyftach ze srebra. Ich długość całkowita to 7cm. Niezwykle proste... i właśnie przez to czarujące.


Skarabeuszowe wahadełka

24 stycznia 2018

0
Zainspirowało mnie połączenie satynowej szarości i lekkiego pudrowego różu. Wybrałam więc odpowiednie koraliki w czterech rozmiarach - od maleńkich 1,5mm do sporych 4mm - nawlekłam żyłkę na ulubioną igłę i umiliłam sobie czas koralikowa plecionką.


Najmniejsze koraliki to metaliczne Toho 15o w kolorze Nickel, obok nich większe 11o i 8o w barwie Metallic Silver Frosted Antique Silver. Największe na brzegu to brzoskwiniowo-różowe Silver Lined Milky Peach w rozmiarach 8o i 6o.


 Koralikowe wachlarze zawiesiłam na otwartych biglach ze srebra.



Pudrowe wachlarzyki

12 stycznia 2018

0

Kilka bransoletek w podobnej kolorystyce. Ręcznie wykonane, niestety nie w odludnym i dzikim zakątku Afryki - trochę aspirują do stylu zamieszkujących tamtejsze tereny plemion. Jeśli są dalekie podróże, które mnie nęcą to są to właśnie takie pierwotne i piękne miejsca, nie tknięte przez cywilizację. Póki co takie marzenia zamieniam w kolorowe bransoletki.

Picasso Metallic Sunshine

Brzegi bransoletki to mix kwadratowych koralików Tila, w barwie beżu, turkusu, bursztynu i ciemnej czerwieni. Każdy nakrapiany impresjonistycznym, niepowtarzalnym wzorem, nadającym bransoletce jej etniczny styl. Wplotłam je między jasny, brązowy sznurek i mocno ozdobiłam dyndające się sznureczki. Po środku błyska złoty, kryształowy żuczek - z pewnością uwięził w sobie trochę tego afrykańskiego słońca.




Picasso Golden Shadow 

Skarabeusz, który urzekł mnie delikatnością. Kryształ jest przejrzysty o słomkowej barwie i tylko delikatny pobłysk białego złota, ozdabia jego pancerzyk. Dobrałam do niego jasny, cielisty sznurek, a między kwadratowe koraliki wplotłam jednolicie kolorowe, niebłyszczące Toho. Trochę ciemnego turkusu, matowego bordo, lekkiego beżu i przejrzystego bursztynu. Kilka większych koraliczków o mocnym, złotym blasku podkreśla lekką, metaliczną powłokę żuczka.




Picasso Jet AB

Żuczek mocno metaliczny, złoty z ciepłymi przebłyskami pomarańczu i granatowymi brzegami. Cienki sznurek w ciemnym odcieniu, ciepłego brązu. Słupki metalicznych koralików, w brązowo-złotym odcieniu, wplecione miedzy etniczne kwadraciki. To główne składniki tej bransoletki, dopełniają je większe koraliki, kolorowe i złote, dodane tu - tuż przy żuczku - i tam - na końcach regulujących obwód sznurków.




Etniczne skarabeusze

7 stycznia 2018

0
Niesamowity żuczek wciąż mnie inspiruje na nowo - te leśne żuczki mają coś w sobie. Prezentowana dziś bransoletka podkreśla fioletowe błyski skarabeusza, widocznie na jego brzegach. Jest to żuczek wyjątkowy bo metaliczną, benzynkową powłokę ma z dwóch stron - nie było łatwo dostać taką odmianę Scarab bead scarabeus green x2.

  
Do ozdoby boków bransoletki wykorzystałam, oszlifowane w kwadraty, minerały - hematyty - w barwie matowego, ciemnego fioletu. Między nimi wplotłam kilka okrągłych, ciemno-zielonych i mocno metalicznych, koralików Toho.

Kryształowy skarabeusz, kwadratowe minerały i szklane koczyki wplecione są między brązowe, poliestrowe sznurki. Sznurek oczywiście mój ulubiony, renomowanej marki Linhasita, zaskakuje mnie swoją wytrzymałością - wciąż wygląda jak nowy ;)


Fioletowe hematyty i leśny żuczek

3 stycznia 2018

0
Bransoletka powstała na życzenie, jako nieoficjalny komplet do tych kolczyków, więc do kwadratowych, kamyczkowych koralików dodałam okrągłe koraliki Toho, w odcieniach brązu, bursztynu i nakrapianej czerni.


Kwadratowe koraliki z nieregularnym wzorem Picasso, ślicznie imitują kamyczki o gładkich krawędziach, takie które można znaleźć nad morzem. Między kamyczkami i okrągłymi koralikami,  pojawia się też kilka satynowo-złotych kwadracików.


Bransoletka mierzy 35cm - dwukrotnie oplata się wokół nadgarstka. Zapinana jest owalnym, 1,5cm guziczkiem z hematytu. Wykonana jest na moim ulubionym poliestrowym sznurku świetnej jakości w kolorze ciepłego brązu.


Mniej leśne kamyczki

31 grudnia 2017

0


Niesamowita sceneria fotografii została znaleziona przez mojego męża, pewnego zimnego ranka, na masce samochodu. Kryształowy skarabeusz mieni się niesamowitą tęczą barw - cudowny efekt metalicznej powłoki. Wygląda jakby znajdował się w bajkowej, zimowej krainie :)


Po bokach bransoletki wplotłam mozaikę z koralików w kolorze turkusu i złotego, metalicznego brązu. Kilka kwadracików o matowej powierzchni i kilka błyszczących, niemal identycznie jak pancerzyk żuczka, przeplata się ze słupkami okrągłych, małych Toho.


Na brazylijskim sznurku poliestrowym błyszczy się kilka większych żółto-złotych koralików, które świetnie podkreślają złote błyski kryształowego skarabeusza. Bransoletka wykończona jest krótkim splotem makramy co daje jej możliwość dopasowania do każdego nadgarstka. 


Zimowy skarabeusz

29 grudnia 2017

0
Prezentowane kolczyki poswatały dość przypadkowo. Ot wysypałam zawartość moich koralikowych pudełek na stole (zajęłam tym samym całą powierzchnię blatu) i zaczęłam coś dobierać. Zmodyfikowałam trochę wzór wcześniej pokazywanych wachlarzy- dodałam jeszcze jeden pośredni rozmiar koralików. Znajdziemy tu więc nie tylko Toho w rozmiarach 15o, 11o, 8o i 6o ale i dodatkowy pasek czerni z koraliczków w rozmiarze 12o. Taka modyfikacja wpłynęła na kształt kolczyków - układają się bardziej w krople niż w okrąg. 

Eksperyment nie do końca mnie przekonał i samotna próbka spędziłaby resztę swojego żywota na dnie szuflady. Na szczęście mam siostry :D I szczęśliwie jedna z nich szukała natchnienia na urodzinowy prezent. Popatrzyłam innym okiem na koralikową ozdóbkę. To co mnie wydawało się wadą, ktoś inny uznał za zaletę. Szybko dałam się przekonać i dokoralikowałam drugą sztukę.

Kolczyki zawiesiłam na otwartych biglach ze srebra. Dla ciekawskich lub jak ja doceniających pewną romantyczność nazw, japońskich koralików podaję ich nazwy: Gold Lustered Dark Chocolate Bronze, Hybrid Jet Picasso, Opaque Oxblood, Silver Lined Frosted Smoky Topaz, Transparent Root Beer oraz Bronze.

Do urodzinowych kolczyków powstała jeszcze bransoletka... ale o niej w następnym poście ;)

Bursztynowe wachlarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...